Myszka 2011-06-14 14:08:00

Mysz pozostawała wynaleziona poprzez Douglasa Engelbarta w 1964 r. Nic fantastycznego, ze przez te wszelkie fruwa zdążyła ewoluować. Na pierwotny rzut oka redaguje się, ze to proste urządzenie wskazujące "do klikania", pozwalające na pobudzanie kursorem po ekranie monitora. Owszem, można zakomunikować, ze owe oryginalna pozycja każdej myszy. Niemniej 40 czy 30 latek temu nie było na rynku dziurki z np. 7 przyciskami, pozwalających na rozkładanie makr, umeblowanych w ciężarki czy akumulator do wielokrotnego ładowania.

Jeśli kupiłeś prekursorski komp, wyselekcjonuj do niemu dopuszczalnie najważniejsza mysz, spełniającą twoje potrzeby. Możliwe tezy, ze chciałbyś zamienić dotychczasowa mysz, bo - wzorcowo - pozbyłeś się blaszaka stacjonarnego na rzeczone laptopa oraz otóż potrzebujesz myszy mobilnej, przyjemnej a radiowej.

Doniosłe jest, by wybrać - jeśli owe możliwe - mysz o dobroczynnej ergonomii. Jeśli jesteś praworęczny to nie będziesz pył z tym szkopułu. Na rynku nie tęskni myszki, które są pojętnie dopasowane dla kontrahentów praworęcznych. Dogorywajże, natomiast nawet o wiele dogorywajże wygląda owe w wypadku jednostki leworęcznych. Nietrudno znaleźć mysz przygotowana z myślą o leworęcznych, przeto te figury powinienem zaintrygować się przede wszystkim pieprzykami ogólnymi. Tutaj pikieto spostrzec, ze generalna nie musi oznaczać "gorsza" - sporo publicznych brodawki to projekty nader użyteczne w postępowaniu.

Tagi: komputery, pc, myszki

skomentuj (0)

Już niedługo... 2011-02-07 14:08:26

Już za cztery miesiące, a nawet trochę krócej zaczną się komunie. Wszyscy pytają jak niektórzy widzą kupowanie prezentów komunijnych. Dawniej dziecko dostało zegarek lub rower i było bardzo zadowolone. Dzisiaj dzieci mają inne, bardziej wygórowane wymagania. Marzą im się telefony komórkowe, netbooki, komputery. Właśnie najbardziej popularne prezenty komunijne to komputery – netbooki i laptopy. Zaproszeni goście dwoją się więc i troją, aby odłożyć znaczną sumę na wymarzony przez dziecko prezent. Osobiście jestem przeciwna drogim prezentom takim jak komputery. Ale jeżeli innym to nie przeszkadza. Ostatnio modne stają się listy sporządzane przez dzieci (listy marzeń), na wzór list prezentów, które sporządzają nowożeńcy. Daje to poniekąd wybór gościom. Mogą dać to co uważają za stosowne, albo dołożyć się do jednego dużego prezentu składowego. Warto się zastanowić i być może kupić prezent w sklepie internetowym. Wówczas można zaoszczędzić do kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Duże solidne sklepy gwarantują określony termin dostawy. Te najlepsze, jeśli wybrana rzecz jest dostępna w magazynie wysyłają towar w ciągu 24 lub 48 godzin. Każdy szanujący się sklep internetowy ma swoją infolinię, gdzie można zadzwonić i upewnić się co do interesującego nas produktu. Większość sklepów internetowych korzysta z usług firm kurierskich. Paczka dociera wtedy do nas szybciej. Co ważne przesyłka jest ubezpieczona. Koszt takiej przesyłki to wynosi około 25 zł. zakupy w sklepie internetowym mogą więc być dużo tańsze niż w zwykłym sklepie. Wracając do naszych komputerów, to ciekawe oferty cenowe mają także sklepy internetowe jak komputerownik. pl. czy proline.pl. Warto więc planując kupno prezentu skorzystać z porównywanych cen w sklepach internetowych i nie przepłacać. Dzięki teamu prezenty mogą być dużo tańsze.

Tagi: technika, sprzęt, komputery

skomentuj (0)

Ach te dzieci 2011-02-07 14:07:53

Dzieci mają dużą łatwość uczenia się i zapamiętywania. Jednak by mogły wykorzystać swoje naturalne zdolności, potrzebują pomocy mamy i taty. Jesteśmy ich pierwszymi i najlepszymi nauczycielami. To dzięki naszej miłości i opiece mają szansę odkryć swoje talenty. Wielu rodziców marzy o tym, by ich pociechy w jakiejś dziedzinie wyrastały ponad przeciętną. Określone zdolności otrzymuje się w prezencie dziedzicząc je po przednich pokoleniach. Niekiedy mogą być uśpione przez długie lata, ponieważ zabrakło kogoś kto by je dostrzegł i pomógł się im rozwinąć. Umysł małego człowieka jest tak chłonny, że przyswojenie nowej umiejętności zajmuje mu mniej czasu niż dorosłemu. Weźmy na przykład komputery. Już kilkulatek wie jak posługiwać się tym urządzeniem i sprytnie surfuje po internecie. Co czasami nam dorosłym sprawia trudność. Jednak kilkuletnie dziecko, aby rozwijać swoje umiejętności potrzebuje nieustannego treningu. Dlatego tak ważne jest, aby już przedszkolakowi podsuwać różne pomysły zajęć, przy których pracuje jego główka i ciało. Uważnie obserwujmy, które zajęcia dziecko wykonuje z przyjemnością, a czego nie lubi. Nie warto go do niczego zmuszać. Możemy nasze dziecko zachęcić do uprawiania sportu, możemy pielęgnować uzdolnienia literackie czy rozbudzać wyobraźnię konstruktora. Jeśli dziecko ma talent plastyczny to trzeba go doskonalić. Jeśli ma wrażliwość muzyczną to postarajmy się ją wzbogacić. Pozwólmy dzieciom robić to co lubią. A jeśli lubią oglądać telewizję? Telewizja i komputery – tak, ale z umiarem. Choć pedagodzy biją na alarm, że dzieci spędzają zbyt dużo czasu przed ekranem telewizorów i komputerów, nie znaczy to, że w ogóle nie powinny korzystać z ich walorów edukacyjnych. Dzięki mądrym programom dla nich przeznaczonych mogą dowiedzieć się rzeczy, których rodzice nie są w stanie im przekazać. Jednak trzeba starannie wybierać to co dziecko ogląda lub czym się zajmuje przy komputerze.

Tagi: technika, sprzęt, komputery

skomentuj (0)

Rozmowa... 2011-02-07 14:07:20

Kiedyś ludzie rozmawiali ze sobą w kościele, na bazarze, w poczekalni u lekarza. Dziś żyjemy szybko, zakupy robimy w internetowych supermarketach. Na bezpośrednie spotkania często brakuje nam czasu. Komputery są naszymi wirtualnymi przyjaciółmi, a internet ułatwia nam utrzymywanie relacji ze znajomymi. Komputery coraz częściej zastępują nam normalne kontakty. Lidzie godzinami siedzą na facebooku, prowadzą blogi. Rozumiem, że ludzie pragną kontaktów z przyjaciółmi i znajomymi, ale skąd potrzeba rozmów z kompletnie obcymi osobami? Pewnie dlatego, że internet jest miejscem, gdzie ludzie mogą bez oporu pisać co czują i myślą. I od razu dostają informacje zwrotne. Internet można potraktować jak dobrą szkołę tolerancji, miejsce wymiany najróżniejszych opinii, poglądów, spotkanie się z kompletnie innymi od nas ludźmi. I nie szkodzi jeśli to spotkanie jest tylko wirtualne. Sieć to idealne miejsce by dawać upust negatywnym emocjom. Ludzie ponieważ często występują anonimowo, nie mają zahamowań by wyrażać swoje najgorsze emocje. Z jednej strony to złe stanowisko bo internet w jakimś stopniu skupia dużo negatywnych energii, z drugiej chyba lepiej robić to w sieci niż w domu wśród bliskich. Internet to tez antidotum na samotność. I właściwie to do pewnego momentu nie ma w tym nic złego. Ludzie zawsze potrzebowali kontaktu z drugim człowiekiem. Dziś pomaga im w tym kolejne narzędzie, tak jak kiedyś telefon. Wszystko jest normalne do momentu gdy wirtualni znajomi stają się ważniejsi od tych nie z sieci. Gdy w wirtualnym świecie przebywamy więcej niż w rzeczywistym, gdy zaniedbujemy bliskich. Gdy pierwsze co robimy po przebudzeniu to włączamy komputery w tym już jest niebezpieczeństwo, podobnie jak w każdym innym uzależnieniu. Ale jeżeli korzystamy z umiarem nie ma niebezpieczeństwa. Ja jednak stanowczo stawiam na bardziej bezpośredni kontakt: listy, kartki z wakacji itp.

Tagi: technika, sprzęt, komputery

skomentuj (0)

Rozwoju nie zatrzymasz 2011-02-07 14:06:45

Nie da się zatrzymać postępu cywilizacyjnego. I bardzo dobrze! Bo po co? Mamy wiele nowych wynalazków, które ułatwiają nam codzienne życie. Wynalazki usprawniają nasza pracę. Dzięki nim mamy prościejsze i łatwiejsze życie. Możemy wszędzie i dużo szybciej dotrzeć do celu (samochody, autobusy, metra, samoloty). Możemy dużo łatwiej komunikować się z najbliższymi (telefony, faksy, internet). Możemy szybciej i łatwiej dotrzeć do niezbędnych nam informacji (komputery). Te wynalazki ułatwiają nam życie, ale mogą nam również szkodzić. Musimy pamiętać, żeby z tych wszystkich udogodnień, do których mamy łatwi dostęp korzystać umiejętnie, korzystać z umiarem. Wszystkie choroby, których nabawiamy się siedząc na przykład przy komputerach czy innych urządzeniach to tak zwane choroby cywilizacyjne. A, że one naprawdę istnieją to jest na to wiele dowodów. Stwierdzono, a my możemy odczuć to na własnej skórze, że im bardziej cywilizacja wkracza do naszego życie tym więcej mamy problemów. Dowody – bardzo proszę. Chociaż nie dotyczą one akurat komputerów, a są równie ważne (a do komputerów jeszcze wrócimy). Istnieje coś takiego jak choroba szczelnych okien. Jej objawami są kaszel, katar, ból głowy, wysypka lub ogólnie złe samopoczucie. Objawy te występują, gdy tylko wyjdziemy na świeże powietrze. A co ponosi za te choroby winę? Oczywiście wyjątkowo szczelne budynki, w których bakterie znajdują doskonałe warunki do rozwoju. Mamy więc prostą zasadę: im dłużej siedzimy pracujemy w klimatyzowanych, szczelnych pomieszczeniach tym częściej powinniśmy wychodzić na świeże powietrze. Boli nas kręgosłup! A od czego? Od jazdy samochodami, od spędzania wiele godzin przed komputerami. Stres – to oczywiście kłopoty z sercem i nadciśnienie. A na tym jeszcze nie koniec: bolące nadgarstki, mrowienie palców, ból rąk, bóle stawów, głuchota, nawet ślepota. Jest tego trochę. Ale jest na to wszystko rada. Jest sposób abyśmy ustrzegli się tych wszystkich chorób cywilizacyjnych. Po prostu. Nauczmy się umiejętnie korzystać z technicznych udogodnień.

Tagi: technika, sprzęt, komputery

skomentuj (0)

Ciężki dzień pracy 2011-02-07 14:06:00

Po ciężkim dniu pracy w biurze, gdzie uwijałaś się jak mrówka, żeby wyjść o przyzwoitej godzinie. Wracasz do domu. Otwierasz drzwi mieszkania, a w twojej głowie ciągle jeszcze wirują myśli, jak to szef wezwał cie na dywanik, koleżanka powiedziała, że idzie na zwolnienie. Myślisz o tym, że jutro będziesz musiała zostać w pracy dłużej, że znów będziesz musiała usiąść przy komputerach. W głowie układasz sobie służbowego e – maila. A tu w przedpokoju czekają rozkrzyczane dzieci, ale stęsknione dzieci. Masz ochotę uciec gdzie pieprz rośnie. Kręcąc się po kuchni rzucasz to samo pytanie „Jak tam w szkole?, ale nawet nie słuchasz odpowiedzi. Jesteś zmęczona. Tak wygląda dzisiejszy świat. Wszystko robimy z zegarkiem w ręku. Nasze emocje nie nadążają za działaniem. Fizycznie jesteśmy w pracy, siedzimy przy komputerach, a myślami w domu. Albo odwrotnie, siedzimy w domu, a myślami przy komputerach w pracy. Koszmar. Rozmawiamy z dzieci, a myślami jesteśmy na naradzie i szefa. Wydaje nam się, że ze wszystkim się wyrabiamy, a tu się okazuje, że dla najbliższych jesteśmy niedostępni. Taka emocjonalna niedostępność nie jest dobra. Ale zdarza się, że pracujące mamy starają się wynagrodzić swoim pociechom brak czasu – nadopiekuńczością. A to już jest poważny błąd. Musimy we wszystkim co robimy zachować równowagę. Dopóki w głowie będziemy mieć firmowy chaos, nie będziemy w stanie być naprawdę z rodziną, z dziećmi i dla dzieci. Dlatego zanim po pracy wjedziesz do domu, pospaceruj trochę, posiedź w samochodzie. Dopiero kiedy poczujesz, że możesz wyjść otwórz drzwi mieszkania. Nie bądź typem robota, który wykonuje czynności bezmyślnie. A jeśli chodzi o dzieci to mogą też trochę pozajmować się same sobą, albo poczekać z bardzo ważną sprawą kiedy ty jesteś zajęta. Przestawienie się z roli pracownika na cierpliwą i czułą mamę nie zawsze jest proste, ale nie niemożliwe.

Tagi: technika, sprzęt, komputery

skomentuj (0)

Księga Gości
Zobacz również
myszki-komputerowe.telefomaniak.waw.pl
Komputery po najlepszych cenach